LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o bieganiu


Kupił chłop byka na targu. Ale, że do swojej wioski miał kilka kilometrów i był bez transportu. Musiał piechotą z tym bykiem ku chałupie wracać. Zwierzę oporne, za nic iść nie chciało, zapierało się w miejscu. Po dziesięciu minutach nie wyszli jeszcze na drogę. Zauważył to znajomy aptekarz i radzi:
- Wojciechu! Kupże u mnie terpentynę i chlapnij bykowi na zadek. Zobaczysz, jak pójdzie!
Chłop tak zrobił. Byk poszurał zadkiem o glebę, tak go ta terpentyna piekła czy szczypała i wartko ruszył przed siebie. Wojciech nie mógł za nim nadążyć i mimo, że biegł jak najprędzej, byk znikał za kolejnymi zakrętami. W końcu właściciel skoczył za drzewo, gacie opuścił i chlapnął sobie podwójną dawkę terpentyny tam, gdzie i bykowi.
Chwila nie minęła, a już byka dogonił i tak sobie zgodnie do wsi dobiegają. Żona przed chałupą czekała na męża. Chłop rzucił jej łańcuch i krzyczy:
- Trzymaj babo byka! Ja se jeszcze pobiegam!
415

Dowcip #32627. Kupił chłop byka na targu. w kategorii: „Śmieszne żarty o bieganiu”.

Humor o bieganiuKawały o bieganiuŚmieszne żarty o bieganiuŚmieszny humor o bieganiuDowcipy o bieganiuŚmieszne kawały o bieganiuŻarty o bieganiuŚmieszne dowcipy o bieganiu

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Kod alfabetu Morse'a OnLine

» Nowe motocykle ogłoszenia

» Antonimy

» Słownik definicji

» Najśmieszniejszy humor

» Słownik krzyżówkowicza

» Deklinacja wyrazów

» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki

» Rymy do tekstów

» Stopniowanie przymiotników online

» Synonimy

» Wyliczanki do zabawy

» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do druku

» Kiedy następna zmiana czasu

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost